::: ogółem 2617528, dzisiaj 809 odsłon strony :: aktualnie 7 osób przegląda stronę :: w ciągu ostatniej doby 98 unikalnych odwiedzin ::: 
aktualnościpoezjaprozateatrgaleriarękopisy
wywiadyo mironieksięga gościbłahostkidodajlinkownia

28 maja

Wracalismy raniutko z Ludwi-
kiem z nowej pracowni (ósme
piętro) gdzie były mowa i o
psach, że całą noc przesiedzą, a rano — nie rezy-
gnują — z suki — gdzie
ta suka nieraz?
Więc wracamy, pies zza
rogu Leszna, siedział, wstał,
mówię
— miałeś rację
— no bo tak jest
Patrzymy: drugi pies, trzeci:
(jakie psy!) siedziały. Do tej pory.
Teraz niby się rozchodzą.
Suka? licho wie? gdzie?
a na pewno nie rezygnują.
tylko przechodzą na drugą
stronę ulicy, może to dla
namysłu, może dla ludzi,
że zaczynają chodzić.



czytano 2311. raz(y)
ulubiony wiersz - głosuj


komentarze i interpretacje [dodaj...]
reklama

 :: polecamy
 :: doszukaj

 :: krzycz!
autor: kxRYFRhxijCgCzB
data: 2010-07-01 04:20:46
PoXxDGSCobABBNLfm
 :: Białoszewski najtaniej
lideria.pl
Chamowo
wygenerowano w 0.151 sek. | engine&gfx © 04-07
zawarte materiały są chronione prawem autorskim