Przestałem na siebie
działać? Niemożliwe. Ale wczo-
raj i przedwczoraj męczyłem mnie
(siebie). Może to to, że to
prawda, że „kto nie jest za-
chwycony sobą?” temu go-
rzej.
— Co? Nic ci się nie chce? —
to już dawno padło, Ludmiła
spytała, mnie, u mnie
— Tak.
To nie jest jeszcze taka pra-
wda do końca. Ale ostate-
cznie to, że się umrze, to
też nie jest taka prawda
do końca, dopóki się nie
przeżyje śmierci. A podobno
nikt jej nie przeżył. |