Wilanów
jeszcze działa. Czerniaków.
O co chodzi? O te dwie kopuły
i żeby tam być na tle nieba
(pogody). Między nimi
woda ładna. Powsińska —
zależy, domy na pewno nie-
ładne! a kopuły — ta
zielona, ta niebieska —
robią wszystko. Nie elimi-
nuje się tej reszty. Ale
kopuły robią i pogodę
i porządek i estetykę. Wspo-
mnienia (?). Może to.
Z tym, że ja przeszedłem
na estetykę przyjmowania
wszystkiego. Byleby tylko
przyjmować. Się chciało.
Samo. A chyba się przyjmuje. Jak to życie.
Jest bo jest.
|