::: ogółem 2669161, dzisiaj 446 odsłon strony :: aktualnie 5 osób przegląda stronę :: w ciągu ostatniej doby 225 unikalnych odwiedzin ::: 
aktualnościpoezjaprozateatrgaleriarękopisy
wywiadyo mironieksięga gościbłahostkidodajlinkownia

Namuzowywanie

Muzo
Natchniuzo

      tak
   ci
końcówkuję
z niepisaniowości

natreść
       mi
ości
     i
 uzo



czytano 18469. raz(y)
ulubiony wiersz - głosuj


komentarze i interpretacje [dodaj...]
reklama

Małgorzata Wróblewska [w:] "Lektury licealisty"::2005-05-01 18:00:00

Kontekst interpretacyjny
Wiersze Mirona Białoszewskiego zaliczamy do nurtu poezji lingwistycznej, która już wcześniej na przełomie XIX i XX w., choć inaczej nazwana, miała wśród polskich poetów swoich przedstawicieli. Zachwyt nad językiem, tworzenie neologizmów mających pełniej oddawać obraz świata, przeżycia i doznania obserwujemy w twórczości Leśmiana i Tuwima. Terminu poezja lingwistyczna używa się od 1965 r., a zaproponował go teoretyk literatury Janusz Sławiński.
Poeci lingwiści tworzą neologizmy językowe, rozkładają słowa na pierwotne cząstki (Białoszewski), drążą znaczenia słów, prowadzą semantyczne gry z językiem (Tymoteusz Karpowicz, Ewa Lipska, Stanisław Barańczak).

Komentarz interpretacyjny, język poetycki utworu
Ten króciutki wiersz jest poetycką wypowiedzią artysty na temat własnej twórczości. Stanowi on literackie credo, nawiązujące do utworów ars poetica Tuwima, Staffa czy Gałczyńskiego.
Jego adresatką jest Muza, do której poeta zwraca się z prośbą o natchnienie. Białoszewski charakteryzuje swoje pisanie wierszy, używając określenia „końcówkuję z niepisaniowości". Poeta rozbija słowa na mniejsze elementy znaczeniowe, zbiera z języka rdzenie i końcówki wyrazów i skleja je w zaskakujące całostki, nadając im w ten sposób nowe znaczenia. Działając taką metodą twórczą, wychodzi ze stanu niemożności tworzenia - „niepisaniowości". Artysta pragnąc uchronić się przed nieudolnością, prosi Muzę, by nowym słowom nadała treść: „natreść mi ości". Wiersz jakby się urywał: „i uzo". To zakończenie nawiązuje do nazwy nadanej Muzie na początku utworu - Natchniuzo, niosąca natchnienie. Bez jej pomocy poezja nie będzie miała wartości, po prostu nie powstanie.


 :: polecamy
 :: doszukaj

 :: najpopularniejsza poezja
wiersz
Wywiad
cykl
Kabaret Kici Koci
tomik
Obroty rzeczy

 :: Białoszewski najtaniej
lideria.pl
Pamiętnik z powstania warszawskiego Mirona Białoszewskiego
wygenerowano w 0.16 sek. | engine&gfx © 04-07
zawarte materiały są chronione prawem autorskim