| |
Chrystus powstania
Na ramionach usnął ci ogień
kołysze go w brąz płonące miasto
dwa stosy masz zamiast powiek
ale jest krzyż z gorących oddechów
Idź przez mur do czerwonych arkad
między popiół tłumu
i przemieniaj na wargach
ogromne liście płomieni w wino
Barykady jak Góry Oliwne
szumią okruchami kości —
dłoń po dłoni wywlecz
spod ziemi bruków i odpuść
Wstąp w Jordan kanałów —
w szlamie zielonym jak wieczność
szukaj nieżywych włosów:
w Imię Ojca... i Ducha... |
reklama
|
|
| :: polecamy |
|
| :: doszukaj |
|
|
| :: krzycz! |
autor: vUHBirlYuMRq data: 2010-03-11 01:30:05 amfUvDuuatu
|
| :: Białoszewski najtaniej |
|
');
|
|