::: ogółem 2617334, dzisiaj 615 odsłon strony :: aktualnie 9 osób przegląda stronę :: w ciągu ostatniej doby 99 unikalnych odwiedzin ::: 
aktualnościpoezjaprozateatrgaleriarękopisy
wywiadyo mironieksięga gościbłahostkidodajlinkownia

Ballada z makaty

Jest sobie zielony ogród
         na wszystkie pory
         w rajskie szczypiory
         w drzew kalafiory.
	  
Panna tu leży w jarzynie
(myśli, że na mięcie),
za długie nóżki — podgięte,
obie lewe i przejęte,
         łokcie podpierają brodę —
         z boku widzianą urodę —
         odwrotną urody modę;
             nad urodą wieniec dziwny
             krakowski z Pelcowizny.
Na co panna czeka
z zamyśleniem na flekach?

Anilinowe ptaszki
weselą ogród rajski.
Jeden chudy ptaszek
w palcach chłopca śpi,
jak do panny nadszedł -
zagrał fi-fi-fi!

A co to za plebejusz?
A co ma za kapelusz?
Kapelusz ma jak dudy...
A gra — ten patyk chudy.
A słychać go za flety,
aż panna tupie we fleki.
Trzepoczą pantoflowe wstążki,
dygają rajskie widoczki.
Panna w tych bucikach
na leżąco fika,
stuka w pantofelki
oberki — sztajerki:

Raj tu nielichy,
graj pan — muzyki!
ja pantofelkami
      radi-radi-ra!
Maj
      mi po głowie
ow-
      szem nie powiem
radi-radi-radi-
                   ra-ra!!
						 
Graj, panie młody,
do końca pogody,
póki te ogrody
nie tracą urody,
a że te ogrody
nie zmienią urody
ody-rydy-rydy
                    uha!!!

[Gdańsk, 8 X 54]

czytano 5442. raz(y)
ulubiony wiersz - głosuj


komentarze i interpretacje [dodaj...]
reklama

 :: polecamy
 :: doszukaj

 :: kalendarz
Sierpień [2010]
Nd Pn Wt Śr Cz Pt So
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 
Dziś obchodzimy
66. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego (01.08.1944)

 :: Białoszewski najtaniej
lideria.pl
Chamowo
wygenerowano w 0.119 sek. | engine&gfx © 04-07
zawarte materiały są chronione prawem autorskim